O fuk...

Armageddon totalny. Poszedłem na piwo. Po jakimś czasie pojawiła się moja żona. Z dzieckiem. I zostawiła mi Idę. Cudownie. Metody siłowe - to jest to.

Komentarze do wpisu "O fuk...":

1.

siwa napisał(a):
26 sierpnia 2004, 22:22:15

Metoda siłowa byłaby, kiedy Twój klucz przestałby pasować do zamka. Grymasisz.

2.

zen napisał(a):
27 sierpnia 2004, 13:12:29

Hmm, w zasadzie tak. Ale mogę sobie chyba pogrymasić?

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.