Wychowanie trudna sztuka
Moja żona do mojej córki: - Iduniu, smakował Ci obiadek? - No. - Nie mówi sie "no" tylko "tak". To co, smakował Ci obiadek? - Tak. - Noo ślicznie.
±
Moja żona do mojej córki: - Iduniu, smakował Ci obiadek? - No. - Nie mówi sie "no" tylko "tak". To co, smakował Ci obiadek? - Tak. - Noo ślicznie.
±
Komentarze do wpisu "Wychowanie trudna sztuka ":
1.
09 czerwca 2005, 22:18:34
Panie to Pałac Kultury i Nauki? - pyta turysta zagraniczny przechodnia
- No
- Panie, to hotel Forum? - pyta innego
- Tak
- Panie władzo - pyta policjanta - czy tędy dojdę do Zamku Królewskiego?
- Oczywiście
- A dlaczego u was jedni mówią "no", drudzy - "tak", a pan "oczywiście"?
- Proszę pana, "no" mówią ci, którzy skończyli podstawówkę,
"tak" - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a "oczywiście"
- ci, którzy skończyli studia
- To pan skończył studia?
- No
Dodaj komentarz: