To juz trzeci dzien od kiedy jestem zakochany…

… w amaroKu.

Bedac zatwardzialym uzytkownikiem xmms-a (tak, tak, przyzwyczajenia z Windowsa) nigdy nawet nie
spojrzalem na amaroKa. Az do momentu kiedy okazalo sie, ze jest jedynym zainstalowanym odtwarzaczem
na moim komputerze (swieza po instalacji Kubuntu na laptopie zostalem bez internetu).

Jestem zachwycony integracja z last.fm, jestem zachwycony
sciaganiem okladek, pobieranie slow rzucilo mnie na kolana. Ale to nie wszystko.

Amarok uwielbia sie z moja Nokia 6680. Odpalam Bemused i steruje amarokiem z pozycji
horyzontalnej. A kiedy zbieram sie w objecia Morfeusza, po prostu wylaczam laptopa.