To juz trzeci dzien od kiedy jestem zakochany...

... w amaroKu.

Bedac zatwardzialym uzytkownikiem xmms-a (tak, tak, przyzwyczajenia z Windowsa) nigdy nawet nie spojrzalem na amaroKa. Az do momentu kiedy okazalo sie, ze jest jedynym zainstalowanym odtwarzaczem na moim komputerze (swieza po instalacji Kubuntu na laptopie zostalem bez internetu).

Jestem zachwycony integracja z last.fm, jestem zachwycony sciaganiem okladek, pobieranie slow rzucilo mnie na kolana. Ale to nie wszystko.

Amarok uwielbia sie z moja Nokia 6680. Odpalam Bemused i steruje amarokiem z pozycji horyzontalnej. A kiedy zbieram sie w objecia Morfeusza, po prostu wylaczam laptopa.

Komentarze do wpisu "To juz trzeci dzien od kiedy jestem zakochany... ":

1.

D4rky napisał(a):
25 lutego 2006, 17:46:11

chyba MORFEUSZA ^^
nie lubię amaroKa, zbyt cukierkowy. szkoda, że nie ma linuxowego foobara2000

2.

zen napisał(a):
25 lutego 2006, 17:48:11

Chyba tak. To przez ta Irlandzka pogode ;)

3.

Bartek Jakubski napisał(a):
25 lutego 2006, 21:22:29

Szkoda, że nie wszystkie możliwości bemuseda są wspierane przez kde-bluetooth... Chyba że coś się ostatnio zmieniło?

4.

zen napisał(a):
03 kwietnia 2006, 15:01:34

a czego brakuje? dziala przegladanie playlisty, dziala zmiana playlisty, dziala nawet shutdown, co mi sie bardzo przydaje. Nie mkusze wstawac z wyra zeby wylaczyc grata ;)

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.