Adept i konsola - wreszcie interaktywnie

Narzędzie do zarządzania pakietami w Kubuntu -adept - jest całkiem przyjemne, ma jednak jedna wadę: nie obsługuje wejścia na konsoli. W związku z tym jeśli jakikolwiek pakiet wymaga wprowadzenia danych (chociażby zwykłego "Yes" lub "No", jak w pakietach Javy Suna) to pojawia się problem. Trzba użyć innego programu (np. Synaptica) lub skorzystać z emulatora konsoli. Dzisiaj jednak zauważyłem, że ten irytujący błąd został naprawiony. Wreszcie pozbęde się Synaptica i całego GNOMOwego śmiecia.

Zaurus SL-5500 + altboot + system w pliku loop na karcie SD/MMC

Ilość miejsca dostępna na samym urządzeniu jest zbyt niewielka, aby ja marnowac na system ;). Dlatego warto umieścić cały / na zewnętrznym nośniku, np. karcie MMC. W takim przypadku z pomocą przychodzi altboot, pozwalający na uruchomienie systemu z zewnętrznego nośnika. Oczywiście Zaurus musi posiadać zainstalowany podstawowy system, ja wybrałem obraz zImage-64-0, który pozwala wykorzystać całą dostępną pamięć (64MiB) jako RAM.

Pierwszym krokiem jest utworzenie na karcie systemu plików ext2 poleceniem:

$mkfs.ext2 /dev/mmcblk0p1

Oczywiście mmcblk0p1 należy zastąpić nazwą odpowiedniego urządzenia. Potrzebujemy również katalogu, w którym podmontujemy tymczasowo kartę:

$sudo mkdir /mnt/mmc

Następnie należy na karcie utworzyć katalog o nazwie boot-images:

UWAGA: nie mona zmienić nazwy, inaczej altboot nie rozpozna obrazów! $mkdir /media/mmc/boot-images

Tu kończy się część, którą z powodzeniem można było wykonać na samym Zaurusie. Do kolejnych działań konieczny będzie komputer z czytnikiem kart (w zasadzie do jednego działania).

Teraz musimy wybrać obraz, który zainstalujemy na karcie. Ja pobrałem plik zawierający obraz środowiska OPIE. Należy go przenieść do głównego katalogu na karcie, nie zmieniając nazwy. To wszystko, do czego niezbędny był nam komputer ;)

. Tak przygotowaną kartę umieszczamy w Zaurusie i uruchamiamy go. Musimy w ciągu 4 sekund nacisnąć dowolny klawisz, co pozoli nam dostać się do menu altoboota. Wybieramy klawisz [5] Advanced menu a następnie [8] Install RootFS from tar.gz (to właśnie to, o co nam chodzi ;)

W kolejnym pytaniu należy wskazać medium, na którym zamierzamy zainstalować system. W moim przypadku jest to [1] SD / MMC.

Następnie należy zdecydować o dość istotnej kwestii: formie instalacji. Do wyboru mamy plik loop lub bezpośrednia instalację. Polcem plik loop, który ma tę zaletę, że bardzo łatwo da się z niego wykonać kopię zapasową, wystarczy skopiować jeden plik!. Zatem wybieramy [1] Imagefile.

Następnie wybieramy nazwę dla tworzonego obrazu oraz jego rozmiar. Ja wybrałem nazwę opie (ciekawe, prawda?) o rozmiarze 200MiB. Pozostawia to trochę miejsca na karcie, które możemy normalnie wykorzystać do składowania danych. Pozostaje nam tylko poczekać na utworzenie obrazu na karcie i cieszyć się instalacją OZ/Opie nie zajmującą jakże cennych megabajtów w pamięci flash !

Writely otwarte, i co z tego?

Jak donosi Techcrunch googlowskie Writely wreszcie działa. Wygląda całkiem nieźle:

Writely - strona główna

Podoba mi się minimalistyczny interfejs, brak wszędobylskich pastelowych kolorów i gigantycznych czcionek. Hmm, działa? Czy na pewno?

Writely - błąd :(

Zadziałała natomiast metoda sugerowana przez Writely, czyli tradycyjne dziennikarskie copy&paste:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Nie wydaje mi się, aby Writely i inne podobne narzędzia zrobiły jakąś zawrotna karierę, ludzie ciągle jeszcze preferuja "thick clients" jeśli chodzi o narzędzia biurowe. Chociaż z drugiej strony wiele znaczy siła przyzwyczajenia ;)

Bind umarł po zainstalowaniu poprawek

W ostatnich dniach wszystkie maszyny z RHEL4 były intensywnie update'owane (RedHat chyba ostro się wziął za łatanie po ostatnich raportach). Na jednej z nich zainstalowany jest panel kontrolny Ensim, i ta maszyna mi dzisiaj fiknęła - bind nie wstał po restarcie (swoją drogą, to strasznie męczące musieć restartować NS po każdej manipulacji danymi stref, dlatego polecam PowerDNS - wiele backendów, niezła wydajność i stosunkowo bezpieczny). W logach enigmatyczne:

Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: listening on IPv4 interface eth0, xxx.xxx.xxx.xxx#53
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: zone version.bind/CH: has 0 SOA records
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: zone version.bind/CH: has no NS records
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: view.c:347: REQUIRE((&view->references)->refs > 0) failed
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: exiting (due to assertion failure)

Czytaj dalej...

Dell PowerEdge 1855 + Ubuntu = brak jakichkolwiek problemów ;)

Posiadamy w firmie jedną sympatyczną szafkę zawierającą serwery blade Dell PowerEdge 1855. Jakiś czas temu okazało się, że jeden z nich niby ma zainstalowany system, ale jest kompletnie nie używany (wygląda zatem na to, że mam jedną licencję SLES 9.0 na zbyciu). Niezłe marnotrawstwo, prawda? Spytacie dlaczego wcześniej nie został do niczego użyty? Bo mój szef jest bardzo niezdecydowany i ciężko podejmuje decyzje. Więc podjąłem go za niego i przeznaczyłem do implementacji testowej XEN. Cóż, Irlandia po prostu.

Pamiętając, że kilka miesięcy wcześniej szukając informacji na temat Debiana na PE1855 natknąłem się raczej na opisy problemów niż rozwiązań chciałem zostawić SLES na tym serwerze. Ostatecznie - i dobrze - postanowiłem zaryzykować instalację Ubuntu Server. Całość operacji przebiegła bez żadnego problemu.

Dla ciekawskich kilka informacji:

xxx@hostvps1:~$ lspci
0000:00:00.0 Host bridge: Intel Corporation E7520 Memory Controller Hub (rev 09)
0000:00:02.0 PCI bridge: Intel Corporation E7525/E7520/E7320 PCI Express Port A (rev 09)
0000:00:04.0 PCI bridge: Intel Corporation E7525/E7520 PCI Express Port B (rev 09)
0000:00:06.0 PCI bridge: Intel Corporation E7520 PCI Express Port C (rev 09)
0000:00:1d.0 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB UHCI Controller #1 (rev 02)
0000:00:1d.1 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB UHCI Controller #2 (rev 02)
0000:00:1d.7 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB2 EHCI Controller (rev 02)
0000:00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 PCI Bridge (rev c2)
0000:00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) LPC Interface Bridge (rev 02)
0000:03:00.0 PCI bridge: Intel Corporation 6700PXH PCI Express-to-PCI Bridge A (rev 09)
0000:03:00.1 PIC: Intel Corporation 6700/6702PXH I/OxAPIC Interrupt Controller A (rev 09)
0000:03:00.2 PCI bridge: Intel Corporation 6700PXH PCI Express-to-PCI Bridge B (rev 09)
0000:03:00.3 PIC: Intel Corporation 6700PXH I/OxAPIC Interrupt Controller B (rev 09)
0000:04:04.0 SCSI storage controller: LSI Logic / Symbios Logic 53c1030 PCI-X Fusion-MPT Dual Ultra320 SCSI (rev 08)
0000:05:04.0 Ethernet controller: Intel Corporation 82546GB Gigabit Ethernet Controller (rev 03)
0000:05:04.1 Ethernet controller: Intel Corporation 82546GB Gigabit Ethernet Controller (rev 03)
0000:06:0d.0 VGA compatible controller: ATI Technologies Inc Radeon RV100 QY [Radeon 7000/VE]

oraz

xxx@hostvps1:~$ lsmod
Module                  Size  Used by
dm_mirror              19712  0
bridge                 52128  0
ipv6                  264064  14
dm_mod                 51536  3 dm_mirror
parport_pc             28008  0
lp                     12880  0
parport                37516  2 parport_pc,lp
e1000                 108980  0
hw_random               6440  0
e752x_edac             11392  0
edac_mc                14080  1 e752x_edac
sg                     34992  0
sr_mod                 17060  0
ext3                  124944  2
jbd                    55336  1 ext3
ehci_hcd               31880  0
uhci_hcd               32288  0
mptspi                  8584  3
mptscsih               34944  1 mptspi
mptbase                48992  2 mptspi,mptscsih
thermal                13456  0
processor              20796  1 thermal
fan                     5000  0

Obecnie na serwerze zainstalowany jest kernel z bianarnej wersji XEN i działa ;) Pozostało mi tylko zainstalować Dell OpenManage. Nie będzie to z pewnością trywialne, bo Dell udostępnia to jedynie dla wspieranych przez siebie dystrybucji, czyli RHEL i SLES.