Kubuntu 7.10 wydane!

Kubuntu 7.10 zostało wydane, więc zapraszam wszystkich do aktualizacji lub instalacji! Polecam torrent, bo serwery z obrazami są jak zwykle niemiłosiernie obciążone.

Co nowego dla użytkowników Kubuntu?

  • Wersja 3.5.8 KDE (właściwie żadnych rewolucji, wydanie poprawiające błędy).

    Kubuntu 7.10 is running KDE 3.5.8

  • Interfejs do instalacji plików .deb – GDebi KDE. To jest moim zdaniem jedna z najważniejszych zmian, która czyni Kubuntu bardziej przyjaznym środowiskiem (już nie trzeba używać konsoli do instalacji pakietów pobranych ze źródeł innych, niż repozytoria)

  • Nowy mechanizm wyszukiwania – Strigi – który jednak na moim komputerze czasami potrafi „zamrozić” inne aplikacje

  • Nowy domyślny menadżer plików Dolphin – osobiście nie mogę się do niego przekonać, ale wydaje mi się, że dla nowych/początkujących użytkowników może być łatwiejszy w obsłudze (m.in. poprzez domyślne akcje w prawym panelu)

    New default Kubuntu file manager - Dolphin

  • Zarządzanie niewolnymi sterownikami – podobnie jak w Ubuntu (tak, tak, moja służbowa maszyna nie potrzebuje żadnych niewolnych sterowników).

    Kubuntu's 7.10 restricted drivers manager

  • Kontact Enterprise – co to takiego, trudno wygooglać, ale ponoć ta gałąź jest stabilniejsza i ma dodatkowe funkcje (czy ktoś ma jakieś szczegóły na ten temat?)

Osobiście nie sądzą, aby nowe Kubuntu było wydaniem przełomowym. Ma na celu raczej stabilizacje dystrybucji przed wydaniem kolejnej wersji, która zgodnie z zapowiedziami będzie tzw. wydaniem z przedłużonym wsparciem (LTS)

Zatem zapraszam do odpalenia klientów torrent!

13 myśli nt. „Kubuntu 7.10 wydane!”

  1. Ja w ogóle nie umiem się przekonać do jednokienkowców. Dlatego nie jestem w stanie zaakceptować Gnoma, bo moją główną aplikacją jest Krusader.

    Aczkolwiek ten Delphin to koszmar jaki w stylu Nautilusa…. Jak można było takie coś zrobić 🙁 Jak mogli wywalić Konqa… Normalnie mam dość pomału tego systemu….

  2. Tristan, wiesz, ze masz specyficzne wymagania 😉 Naprawde mysle, ze Deoplhin bedzie przyjazny dla poczatkujacych uzytkownikow (chociaz ciezko mi sie przywyczaic do zanzaczania obiektow poprzez umieszczenie nad nimi kursora, troche bezsens)
    A tak poza tym, zawsze mozesz wlaczyc Konquerora jako domyslny fime manager.

  3. >chociaz ciezko mi sie przywyczaic do zanzaczania obiektow poprzez umieszczenie nad nimi kursora, troche bezsens

    Z windowsa 😀

    > Naprawde mysle, ze Deoplhin bedzie przyjazny dla poczatkujacych uzytkownikow

    Jak widzę, że nie ma paska adresu tylko te zjebane niekopiowalne i niewklejalne klikadełka rodem z GTK to jestem przerażony.

  4. Nie sądze, że wielu początkujących użytkowników używa do czegokolwiek adresy z paska adresów (oczywiście mówimy o poruszaniu się po systemie plików, a nie przeglądaniu Internetu) A kiedy zaczynają takiej funkcji potrzebować, oznacza to, że muszą się rozejrzeć za lepszym menadżerem plików. No i w zasadzie tutaj mógłbym bezkrytycznie skończyć, gdyby nie to, że w kwestii menadżerów plików DLA MNIE absolutnie się z Tobą zgadzam: jedyny przyzwoity to Krusader, z tym, że jest „nieco” niestabilny.

  5. @jam łasica: robiłem aktualizację na jednym z desktopów dzisiaj, obeszło się bez problemów. W zasadzie żaden debianowaty nie sprawił mi nigdy wielkich problemów podczas aktualizacji (pomijam sporadyczną konieczność wykonania apt-get -f install)

  6. @Tristan: a jednak da się skopiować aktualny adres. Służy do tego biały prostokącik z kursorem wewnątrz (na lewo od ikonky aktualnego katalogu). Przełącza on widok między „typową ścieżką”, a uproszczonym widokiem opisowym. Deweloperzy KDE po raz kolejny mnie nie zawiedli (chociaż sam jestem zaskoczony, zmyślne to jednak bestie)

  7. >@3stan: najlepsze w dolphinie jest to, że w każdym odwiedzonym katalogu tworzy plik .dolphincośtam

    O cholera, jak w windows.

    > jedyny przyzwoity to Krusader, z tym, że jest „nieco” niestabilny.

    A mas najnowsze wersje? Bo faktycznie on był kiedyś wzorcem niestabilności, ale tak od 2 lat chyba działa mi sprawnie. Wywala się rzadziej niż KWin, który zresztą od pół roku też wywala się tylko tak raz na tydzień.

    > Przełącza on widok między „typową ścieżką”, a uproszczonym widokiem opisowym.

    Ufff… Jakby takie w GTK wprowadzili…… Bo przecie bez tego się nie da praktycznie używać. Praca z GTKowatymi jest praktycznie niemożliwa przez to.

  8. @Tristan: z tegoż powodu nie używam od dawna niczego GTKowego. Zacząłem się nawet przyglądać KOffice, szczególnie Kricie, bo GIMP ssie (a wygląda na to, że Krita mi w zupełności wystarczy)
    Tak czy inaczej w poniedziałek po raz kolejny podejdę do GNOME i postawię na służbowym sprzęcie Ubuntu

  9. > O cholera, jak w windows.

    Gorzej, bo nie można tego wyłączyć 🙂 Jest chyba jakiś fork dolphina, który pozwala to wyłączyć. W KDE4 też chyba będzie taka możliwość.

    Co do paska adresu, to sprawdziłem, i można włączyć normalny w opcjach. Nawet można ustawić widok jak w Krasaderze oraz przycisk „do góry”, więc może nie będzie, aż tak źle 😉

  10. Ubuntu 7.10 – Pierwsze chwile

    Dziś, nareszcie zostało oficjalnie opublikowane Ubuntu 7.10 Gusty Gibbon.
    Aktualizacja systemu trwała ok. 3 godziny, instalator ściąga z internetu ponad 1000 pakietów 🙂
    Na pierwszy rzut oka nie widać wielu zmian, wypisze tu kilka nowości w […]

  11. A w PiSdu z tymi upgrejdami 🙂
    https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/update-manager/+bug/107188
    Na szczęście chyba workaround działa..
    https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/update-manager/+bug/107188/comments/63

    Edit: operacja zakończona (prawie) sukcesem 🙂
    1. Po upgradzie KDE nie wstało jak zwykle
    – pomogło „kbuildsycoca —noincremental”
    2. OpenOffice nie chciał się zainstalować
    – pomogło „apt-get -f install” (zresztą zawiesiło się przy ldconfig)
    A tak poza tym to wszystko działa – nawet X-y z ATI 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *