Znikający Jogger.pl – WTF?

Od wczoraj jogger.pl był niedostępny, wraz z nim wszystkie blogi hostowane w projekcie. Host nie odpowiadał na pingi (aczkolwiek to jeszcze o niczym nie świadczy), wszelkie inne metody również sugerowały, że maszyna po prostu leży.

Samo w sobie jest to OK, każdemu się może zdarzyc, a tym bardziej hobbystycznemu projektowi. Ale na miłość boską, gdzie jest jakaś informacja?

Czas uciekać?

UPDATE: Jak doniósł sparrow, informacja się już pojawiła. Tak trzymać (w sensie informacji, nie ataku DDoS 😉

18 myśli nt. „Znikający Jogger.pl – WTF?”

  1. Osobiście oczekiwałem informacji zaraz po rozwiązaniu problemu. I tak nie jest źle, chociaż niedobrze, że zdążyłem napisać tego posta 😛

  2. Nie przejmuj się Sparrow… Zenek ostatnio nerwowy. Pracę zmienił 😀 Teraz pracuje jako admin w pewnym mocno nielubianym serwisie, więc pewnie sam się nasłucha codziennie z 10000 wyrzutów 😀 Sam mu kilka podesłałem 😛

  3. @sparrow: nie wiem, kiedy wpis był opublikowany, w blogu joggerowym nie ma podanego czasu postów, ale wydaje mi się, że napisałem posta około 20-30 minut po tym, jak wstał Jogger. Zresztą teraz nieważne.

    @3stan: na szczęście jesteś jedynym użytkownikiem, z jakim mam styczność. Od takich marud jak ty jest dział obsługi klienta 😛 I serdeczne im współczuję

  4. Wybaczcie wszyscy, ale… Beomowy dostaje złote usta w kategorii „komentarze” – uśmiałem się do łez. 😀

  5. Nie skorzystam, wybacz.

    Sparrow – a co byś powiedział o zewnętrznym hostingu dla komunikatów? (chociaż tak po prawdzie – nie ma ich tylu, żeby kłopotać się i wyczyniać takie sztuczki…)

  6. Zewnętrzny hosting nie jest konieczny, wystarczyłaby informacja do zaprzyjaźnionych mediów (DI, 7thgurd, LinuxNews,etc.) Myślę, że większość zainteresowanych ma jeden z tych serwisów w RSSach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *