„Teraz My” a teraz oni

Jestem absolutnie zdruzgotany:

  • Archiwalną wypowiedzią Kamińskiego (tfu) o pedałach
  • Prezydencką odmową spotkania z ludźmi, których wizerunków użył do konserwowania homofobicznych uprzedzeń
  • Postawą partii, która jest drugą siłą w polskim parlamencie (a przynajmniej jej przedstawicieli)

Tak, jestem przyjacielem homoseksualistów. Jestem też ojcem dwójki małych dzieci. I tak jest mi wstyd za co poniektórych polityków. Tak, chciałbym, aby nie mieli prawa wypowiadania się publicznie.

73 myśli nt. „„Teraz My” a teraz oni”

  1. @Hoppke, nie marudź już. To ty nie czytasz wcześniejszych wypowiedzi.
    Napisałem wczesniej m.in. „a czy „obsrany członek” sodomity, który dla zgmatwania swojej orientacji założył rodzinę, jest pociągający?”

    Gej może zostać ojcem? Może i matką? To nie jest zabawne, ale ponure.

  2. Widzę, iż w dyskusji biorą udział praktycznie sami panowie. W każdej wypowiedzi widnieje ‘gej’, ‘środowiska gejowskie’, ‘obsrany członek’, a Młodzież Wszechpolska na swoich transparentach miała napisane ‘zakaz pedałowania’. A ja się pytam, czemu do jasnej cholery żaden przeciwnik ‘homosiów’ nie argumentuje swoich wypowiedzi np ‘ohydnym lizaniem pizd’ lub ‘zboczonymi kurwami’ czy tam innymi wymyślnymi inwektywami skierowanymi na lesbijki? Dotyczy to też prezydenckiego orędzia, dlaczego jego specjaliści od PR nie zilustrowali ‘zagrożeń’ sceną pocałunku kobiet podczas ich ślubu? Czyli jak, drodzy mężczyźni, ‘pedały do gazu’, a lesbijki? Niech się kochają, byle od czasu do czasu umieszczały swoje filmiki w sieci?
    Wojujący przeciwnicy homoseksualizmu to jak widać w większości pieprzeni hipokryci.

  3. @Aciddrinker: no wiesz? nagranie z TVN? Przecież to niekoszerne… 🙂

    @Pustelnik: mi się wydaje, że to jednak nie hipokryci, tylko autentycznie faceci którzy są prawiczkami aż do nocy poślubnej, a gdy już mają żonę, to dopuszczają jedynie seks w pozycji misjonarskiej, bez zabezpieczeń (pomijajac kalendarzyk, z ktorego zona i tak sie co miesiac spowiada) i wyłącznie przy zgaszonym świetle.

  4. @Hoppke
    Otóż widzisz, mnie zupełnie nie interesuje co kto robi we własnym domu w łóżku, czy robi to po raz pierwszy czy drugi i w jakiej pozycji oraz czy się z tego spowiada, to jego sprawa. Ciebie jak widać bardzo interesuje skoro o tym mówisz i to w taki sposób. Natomiast jeśli ktoś staje na rogu ulicy i pokazuje tyłek to niech się nie dziwi, że znajdzie się ktoś kto tę gołą dupę kopnie a całość nazwie tak jak powinno się nazywać.

    @Pustelnik
    No to dobrze, że wyprowadziłem Cię z niewiedzy. Cieszę się.

  5. miałam się nie odzywać już tutaj, ale to doprawdy fascynujące przykłady projekcji psychologicznej – np. powyższa wypowiedź klisa(?) – aż szkoda, że nie mam już do napisania żadnej magisterki, temat i materiał leży na ulicy.. tfu! na tym i podobnych joggerach:D

  6. Jest mi wstyd ze jedne z najwiekszych mediow w Polsce robia cyrk, i szopke wokol dwoch homoseksualistow, ktorzy chyba chca wielkiej slawy w Polsce. Jest mi wstyd ze zamiast mowic o sprawach fundamentalnych, takich jak przyjecie traktatu lizbonskiego, robi sie afere o to, ze prezydent jako przyklad „malzenstw” [ 😐 ] homoseksualnych w swoim przemowieniu do narodu pokazal wlasnie tych dwoch ludzi, i zamiast skupic sie na tym co wazne, to wyciaga sie te pierdoly. A juz oskarzenia prezydenta Lecha Kaczynskiego o homofobie w tym ‘spocie’ to jakas totalna KPINA.

  7. Mi tez jest wstyd, ze zamiast mowic o sprawach fundamentalnych spot prezydenta pokazal calujacych sie gejow i mape z czasow faszyzmu.

    Przyklad, niestety, idzie z gory…

  8. No coz, zdecydowana wiekszosc narodu sprzeciwia sie tej [ tu niech kazdy wrzuci epitet, jaki mu przypasuje ] instytucji „”„malzenstwa”„”, dlatego tez jesli jest zagrozenie ze strony Unii ze moze dojsc do tego, to czemu mamy sie bac? A co do mapki, to juz puste slowa, dobrze wiesz, jakie istnieje zagrozenie i niech i ta mapka nawet bedzie z czasow Ottona II, jesli ma jakies konkretne przeslanie.

    Nie mniej jednak prezydent nie poruszyl tez wieelu waznych spraw jak chociazby utrata niezaleznosci i mozliwosci zarzadzania wlasnym panstwem, itd.

  9. Nie mam pojecia jaki mial byc przekaz z pokazywania faszystowskiej mapy. Czyzby mialo to zasugerowac, ze Niemcy znowu szykuja sie do wojny?

    Co do instytucji „malzenstwa”, to znowu — nie wiem, czy wiekszosc narodu sie sprzeciwia. Znam wielu ludzi, ktorym zwisa czy geje beda mogli brac nawet slub cywilny (wydaje mi sie, ze jesli juz, to kontrowersje i sprzeciw budzi dopiero prawo do adopcji).

    A to, ze poruszyl tez inne sprawy — coz, czasem wystarczy szczegol, by zepsuc wrazenie. A szkoda, bo technicznie to byl bardzo ladnie zrealizowany klip — ale tymi gejami i przywolywaniem faszyzmu sam się podłożył.

  10. No to już naprawdę nie wiem po co tam wstawił. Mi wygląda to na tani chwyt socjotechniczny — żeby zagrać na emocjach ludzi, którzy Niemców znają tylko z lekcji historii w podstawówce i kojarzą ich głównie z Hitlerem i obozami.

  11. Znam kilku zaledwie Niemców bardziej osobiście, i to mi zupełnie wystarczy, do tego, by mieć obawy co do następstw obłudnej pokory. Dźwięk werbla obudzi te germańskie dusze do ekspansji. Wiele nie będą musiały uczynić. Europa już sama się poddała. Nie kula lecz podpis analfabety, zabierze niepodległość Polski.

  12. Utracona cześć pana Faya

    Czy warto raz jeszcze wrócić do sprawy homoseksualnej pary tak niecnie wykorzystanej w prezydenckim orędziu? Warto, gdyż rzadko w stanie tak czystym oglądać można tak skuteczną medialną manipulację, której mało kto ma odwagę się przeciwstawić, a ogłupiała publika powtarza to, co macherzy od kreowania opinii zechcą jej podsunąć.

    Czy można publikować zdjęcia z imprezy (ślubu?), na którą zaproszone są media i której bohaterowie chcą nadać jak największy rozgłos? Okazuje się, że można, jedynie jeśli sympatyzujemy z jej bohaterami. Nie wolno dołączać do niej kąśliwych komentarzy. Istnieją więc osoby i środowiska, które bardzo pragną istnieć publicznie, ale uznają, że krytyka pod ich adresem jest skandalem. I ogół mediów w Polsce przyznaje im rację.

    Dlaczego? Dlatego, że chodzi o tolerancję. Gdyż każdy, kto ostrzega przed małżeństwami homoseksualnymi, chciałby homoseksualistów prześladować. Czy na pewno? Osobiście nie mam najmniejszej ochoty wtrącać się w czyjeś życie intymne (?) i coraz bardziej drażnią mnie naciski środowisk gejowskich, aby zajmować się ich seksualnością – ale małżeństwo to kwestia zdecydowanie poza seks wykraczająca. To instytucja społeczna, która swoją szczególną funkcję uzyskała dlatego, że spoczywa na niej obowiązek wychowywania i kształcenia dzieci, a więc odpowiedzialność największa.

    To dlatego małżeństwa powinny być traktowane szczególnie. I dlatego związek homoseksualny nigdy małżeństwem nie będzie. Jeśli przyznamy homoseksualistom małżeńskie prawa, musimy przyznać prawo do adopcji, co jest przerażającym eksperymentem na dzieciach. Dzieci powinny mieć ojca i matkę – o czym mówi zdrowy rozsądek, a także obserwacja problemów, które dostarcza wychowanie w rozbitych rodzinach. Przedstawianie sprzeciwu wobec sankcjonowania homoseksualnych związków jako małżeństw jako homofobii jest jaskrawym nadużyciem. Niestety – powszechnie praktykowanym.

    O małżeństwa dla homoseksualistów zaciekle walczą ci, którzy do prawdziwego małżeństwa mają zwykle sceptyczny stosunek. Nie powinno to dziwić.

    B. Wildstein

  13. „Jego uczeń Platon wypowiadał się w podobnym tonie” – ja tak poza tematem chciałem tylko sprostować. To nie Platon był uczniem Arystotelesa, a Arystoteles uczniem Platona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *