Polska w czołówce GSoC

Google podał dane, na temat ilości osób zaakceptowanych do Google Summer of Code z rozbiciem na poszczególne kraje. Polska na 8 miejscu!

Znikający Jogger.pl – WTF?

Od wczoraj jogger.pl był niedostępny, wraz z nim wszystkie blogi hostowane w projekcie. Host nie odpowiadał na pingi (aczkolwiek to jeszcze o niczym nie świadczy), wszelkie inne metody również sugerowały, że maszyna po prostu leży.

Samo w sobie jest to OK, każdemu się może zdarzyc, a tym bardziej hobbystycznemu projektowi. Ale na miłość boską, gdzie jest jakaś informacja?

Czas uciekać?

UPDATE: Jak doniósł sparrow, informacja się już pojawiła. Tak trzymać (w sensie informacji, nie ataku DDoS ;)

Kubuntu 7.10 wydane!

Kubuntu 7.10 zostało wydane, więc zapraszam wszystkich do aktualizacji lub instalacji! Polecam torrent, bo serwery z obrazami są jak zwykle niemiłosiernie obciążone.

Co nowego dla użytkowników Kubuntu?

Czytaj dalej...

hacking.pl – nie, dziękuję

Pisałem już jaką mam opinię o hacking.pl. Ostatni numer był wyraźnym przegięciem. Ale to co zrobili dzisiaj nie mieści się w żadnych standardach. Panowie redaktorzy-chakieży: takie rzeczy się inaczej załatwia.

P.S.: Tak wiem, mieli wylecieć z czytnika ostatnio ;) Teraz już naprawde zniknęli.

Instalowanie pakietów z paczki wirtualnej bez instalowania samej paczki

Dzisiaj szukając informacji na temat genialnego narzędzia wajig natknąłem się na notkę Hadreda na temat instalowania pakietów z paczki wirtualnej. Sposób podany przed Hadreda jest OK, poza jedna wadą: wymaga ręcznego edytowania pliku z zależnościami. A można to ominąć:
apt-cache show xubuntu-desktop |grep Depends| cut -d " " -f 2-| sed s/", "/" "/g

Pozdrawiam

hacking.pl - znowu przeginają

Ostatnio hacking.pl przesadził ze słowami, i wydawało się, że gorzej już być nie może. Dzisiaj zaserwowali jednak news reklamowy, nie ostrzegając w żaden sposób, że jest to reklama. To nie tylko sprzeczne z moim poczuciem przyzwoitości, ale wydaje mi się, że sprzeczne również z zasadami jakimi się rządzą media. Żenada.

FOSDEM 2007 tuż, tuż

... i zapowiada się całkiem ciekawie. Na pewno wybierają się marcoos, Gandalf oraz HRW. Jeśli chodzi o ekspatów, to będzie iwi, no i moja skromna osoba. W planach m.in.: podpisywanie kluczy, egzaminy LPI, oraz wiele ciekawych prelekcji:

Do zobaczenia w Brukseli!

hacking.pl - coraz gorzej

Wiadomosc z hacking.pl:

Fakap na GPW Security | 2007-02-13 13:01:54 | Autor: Rafał Pawlak Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie poinformowała w komunikacie, że Decyzją Przewodniczącego Sesji obrót giełdowy został zawieszony od godz. 11.05 do (prawdopodobnie) 14.00. Zawieszenie zostało spowodowane przerwą w komunikacji między Giełdą a domami maklerskimi. Zawieszono notowania giełdowe do czasu przywrócenia komunikacji. Zawieszenie sesji oznacza, że transakcje nie są zawierane. Jednocześnie zlecenia nie mogą być przyjmowane. Wszystkie zlecenia wprowadzone do systemu przed zawieszeniem są w systemie. Giełda poinformowała, że informacja o wznowieniu publikacji zostanie podana w odrębnym komunikacie. źródło: GWP

Nie znam slowa fakap, jednak rozsadek mi podpowiada, ze to spolszczone angielskie przeklenstwo. Hacking.pl mial ambicje byc powaznym serwisem, nie zawsze sie udawalo: naciagali fakty, robili z igly widly itp. Tym razem jednak totalnie przesadzili.

Dziwy panie, dziwy

Próbuję się dostać na stronę VHCS, a dostaję localhosta. Hmm, interesujące. Sprawdźmy co się dzieje:

zen@dragonfly:~$ ping vhcs.net PING vhcs.net (127.0.0.1) 56(84)
bytes of data. 64 bytes from localhost (127.0.0.1): icmp_seq=1
ttl=64 time=0.039 ms 64 bytes from localhost (127.0.0.1):
icmp_seq=2 ttl=64 time=0.036 ms

No tak, ale przynajmniej szybko odpowiada ;)

Sprawdźmy dalej:

zen@dragonfly:~$ dig vhcs.net ; <<>> DiG 9.3.2
<<>> vhcs.net ;; global options: printcmd ;; Got
answer: ;; ->>HEADER<<- opcode: QUERY, status: NOERROR,
id: 9721 ;; flags: qr rd ra; QUERY: 1, ANSWER: 1, AUTHORITY: 0,
ADDITIONAL: 0 ;; QUESTION SECTION: ;vhcs.net. IN A ;; ANSWER
SECTION: vhcs.net. 86279 IN A 127.0.0.1 ;; Query time: 60 msec ;;
SERVER: 84.203.255.34#53(84.203.255.34) ;; WHEN: Sat Sep 9 12:39:12
2006 ;; MSG SIZE rcvd: 42

Odpowiedź prawidłowa, z prawidłowego serwera. A może mój lokalny serwer DNS zwariował? No to zobaczmy, kto odpowiada za tę strefę i sprawdźmy u źródeł:

zen@dragonfly:~$ dig vhcs.net NS ; <<>> DiG
9.3.2 <<>> vhcs.net NS ;; global options: printcmd ;;
Got answer: ;; ->>HEADER<<- opcode: QUERY, status:
NOERROR, id: 504 ;; flags: qr rd ra; QUERY: 1, ANSWER: 2,
AUTHORITY: 0, ADDITIONAL: 0 ;; QUESTION SECTION: ;vhcs.net. IN NS
;; ANSWER SECTION: vhcs.net. 37935 IN NS
dns1.sys.liberty-hosting.de. vhcs.net. 37935 IN NS
dns2.sys.liberty-hosting.de. ;; Query time: 62 msec ;; SERVER:
84.203.255.34#53(84.203.255.34) ;; WHEN: Sat Sep 9 12:45:09 2006 ;;
MSG SIZE rcvd: 86
zen@dragonfly:~$ dig
@dns1.sys.liberty-hosting.de vhcs.net ; <<>> DiG 9.3.2
<<>> @dns1.sys.liberty-hosting.de vhcs.net ; (1 server
found) ;; global options: printcmd ;; Got answer: ;;
->>HEADER<<- opcode: QUERY, status: NOERROR, id: 9829
;; flags: qr aa rd ra; QUERY: 1, ANSWER: 1, AUTHORITY: 2,
ADDITIONAL: 2 ;; QUESTION SECTION: ;vhcs.net. IN A ;; ANSWER
SECTION: vhcs.net. 86400 IN A 127.0.0.1 ;; AUTHORITY SECTION:
vhcs.net. 38400 IN NS dns2.sys.liberty-hosting.de. vhcs.net. 38400
IN NS dns1.sys.liberty-hosting.de.

A jednak przenieśli się na localhosta ;)

Zaurus SL-5500 / Linux + OpenTTD

Od lat jestem wielkim fanem Transport Tycoon i grywam namiętnie, więc oczywiście zainstalowałm tę grę (a raczej jej opensourcowy klon OpenTTD) na Zaurusie. Jak zwykle pojawił się znany problem z brakującymi plikami sample.cat oraz *.grf.

Rzeczone pliki znaleźć można w oryginalnej wersji Transport Tycoon Deluxe, która z tego co wiem jest abandonware. Jeśli ktoś jest zainteresowny to pliki znajdują się w tym archiwum. Wystarczy je skopiować do /usr/share/games/openttd/data/ i gra powinna działać. Miłej zabawy ;)

Adept i konsola - wreszcie interaktywnie

Narzędzie do zarządzania pakietami w Kubuntu -adept - jest całkiem przyjemne, ma jednak jedna wadę: nie obsługuje wejścia na konsoli. W związku z tym jeśli jakikolwiek pakiet wymaga wprowadzenia danych (chociażby zwykłego "Yes" lub "No", jak w pakietach Javy Suna) to pojawia się problem. Trzba użyć innego programu (np. Synaptica) lub skorzystać z emulatora konsoli. Dzisiaj jednak zauważyłem, że ten irytujący błąd został naprawiony. Wreszcie pozbęde się Synaptica i całego GNOMOwego śmiecia.

Writely otwarte, i co z tego?

Jak donosi Techcrunch googlowskie Writely wreszcie działa. Wygląda całkiem nieźle:

Writely - strona główna

Podoba mi się minimalistyczny interfejs, brak wszędobylskich pastelowych kolorów i gigantycznych czcionek. Hmm, działa? Czy na pewno?

Writely - błąd :(

Zadziałała natomiast metoda sugerowana przez Writely, czyli tradycyjne dziennikarskie copy&paste:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Nie wydaje mi się, aby Writely i inne podobne narzędzia zrobiły jakąś zawrotna karierę, ludzie ciągle jeszcze preferuja "thick clients" jeśli chodzi o narzędzia biurowe. Chociaż z drugiej strony wiele znaczy siła przyzwyczajenia ;)

Bind umarł po zainstalowaniu poprawek

W ostatnich dniach wszystkie maszyny z RHEL4 były intensywnie update'owane (RedHat chyba ostro się wziął za łatanie po ostatnich raportach). Na jednej z nich zainstalowany jest panel kontrolny Ensim, i ta maszyna mi dzisiaj fiknęła - bind nie wstał po restarcie (swoją drogą, to strasznie męczące musieć restartować NS po każdej manipulacji danymi stref, dlatego polecam PowerDNS - wiele backendów, niezła wydajność i stosunkowo bezpieczny). W logach enigmatyczne:

Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: listening on IPv4 interface eth0, xxx.xxx.xxx.xxx#53
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: zone version.bind/CH: has 0 SOA records
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: zone version.bind/CH: has no NS records
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: view.c:347: REQUIRE((&view->references)->refs > 0) failed
Aug 14 15:00:19 www9 named[647]: exiting (due to assertion failure)

Czytaj dalej...

Dell PowerEdge 1855 + Ubuntu = brak jakichkolwiek problemów ;)

Posiadamy w firmie jedną sympatyczną szafkę zawierającą serwery blade Dell PowerEdge 1855. Jakiś czas temu okazało się, że jeden z nich niby ma zainstalowany system, ale jest kompletnie nie używany (wygląda zatem na to, że mam jedną licencję SLES 9.0 na zbyciu). Niezłe marnotrawstwo, prawda? Spytacie dlaczego wcześniej nie został do niczego użyty? Bo mój szef jest bardzo niezdecydowany i ciężko podejmuje decyzje. Więc podjąłem go za niego i przeznaczyłem do implementacji testowej XEN. Cóż, Irlandia po prostu.

Pamiętając, że kilka miesięcy wcześniej szukając informacji na temat Debiana na PE1855 natknąłem się raczej na opisy problemów niż rozwiązań chciałem zostawić SLES na tym serwerze. Ostatecznie - i dobrze - postanowiłem zaryzykować instalację Ubuntu Server. Całość operacji przebiegła bez żadnego problemu.

Dla ciekawskich kilka informacji:

xxx@hostvps1:~$ lspci
0000:00:00.0 Host bridge: Intel Corporation E7520 Memory Controller Hub (rev 09)
0000:00:02.0 PCI bridge: Intel Corporation E7525/E7520/E7320 PCI Express Port A (rev 09)
0000:00:04.0 PCI bridge: Intel Corporation E7525/E7520 PCI Express Port B (rev 09)
0000:00:06.0 PCI bridge: Intel Corporation E7520 PCI Express Port C (rev 09)
0000:00:1d.0 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB UHCI Controller #1 (rev 02)
0000:00:1d.1 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB UHCI Controller #2 (rev 02)
0000:00:1d.7 USB Controller: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) USB2 EHCI Controller (rev 02)
0000:00:1e.0 PCI bridge: Intel Corporation 82801 PCI Bridge (rev c2)
0000:00:1f.0 ISA bridge: Intel Corporation 82801EB/ER (ICH5/ICH5R) LPC Interface Bridge (rev 02)
0000:03:00.0 PCI bridge: Intel Corporation 6700PXH PCI Express-to-PCI Bridge A (rev 09)
0000:03:00.1 PIC: Intel Corporation 6700/6702PXH I/OxAPIC Interrupt Controller A (rev 09)
0000:03:00.2 PCI bridge: Intel Corporation 6700PXH PCI Express-to-PCI Bridge B (rev 09)
0000:03:00.3 PIC: Intel Corporation 6700PXH I/OxAPIC Interrupt Controller B (rev 09)
0000:04:04.0 SCSI storage controller: LSI Logic / Symbios Logic 53c1030 PCI-X Fusion-MPT Dual Ultra320 SCSI (rev 08)
0000:05:04.0 Ethernet controller: Intel Corporation 82546GB Gigabit Ethernet Controller (rev 03)
0000:05:04.1 Ethernet controller: Intel Corporation 82546GB Gigabit Ethernet Controller (rev 03)
0000:06:0d.0 VGA compatible controller: ATI Technologies Inc Radeon RV100 QY [Radeon 7000/VE]

oraz

xxx@hostvps1:~$ lsmod
Module                  Size  Used by
dm_mirror              19712  0
bridge                 52128  0
ipv6                  264064  14
dm_mod                 51536  3 dm_mirror
parport_pc             28008  0
lp                     12880  0
parport                37516  2 parport_pc,lp
e1000                 108980  0
hw_random               6440  0
e752x_edac             11392  0
edac_mc                14080  1 e752x_edac
sg                     34992  0
sr_mod                 17060  0
ext3                  124944  2
jbd                    55336  1 ext3
ehci_hcd               31880  0
uhci_hcd               32288  0
mptspi                  8584  3
mptscsih               34944  1 mptspi
mptbase                48992  2 mptspi,mptscsih
thermal                13456  0
processor              20796  1 thermal
fan                     5000  0

Obecnie na serwerze zainstalowany jest kernel z bianarnej wersji XEN i działa ;) Pozostało mi tylko zainstalować Dell OpenManage. Nie będzie to z pewnością trywialne, bo Dell udostępnia to jedynie dla wspieranych przez siebie dystrybucji, czyli RHEL i SLES.

NNTP z Irlandii

Mieszkam sobie i pracuję w tej Irlandii i zdziczałem. Dlaczego? Otóż wczoraj znajomy spytał mnie o jakiś serwer NNTP dla polskich grup. Jest jeden zarządzany przez Eircom - odpowiednik polskiej tepsy - ale przechowuje tylko kilka grup

Wiem, ze możliwe jest zastosowanie jakiś rozwiązań typu news proxy, ale nie miałem czasu doczytać. Co więc pozostaje? Pewnie postawię serwer, jak zwykle ;)

To juz trzeci dzien od kiedy jestem zakochany...

... w amaroKu.

Bedac zatwardzialym uzytkownikiem xmms-a (tak, tak, przyzwyczajenia z Windowsa) nigdy nawet nie spojrzalem na amaroKa. Az do momentu kiedy okazalo sie, ze jest jedynym zainstalowanym odtwarzaczem na moim komputerze (swieza po instalacji Kubuntu na laptopie zostalem bez internetu).

Jestem zachwycony integracja z last.fm, jestem zachwycony sciaganiem okladek, pobieranie slow rzucilo mnie na kolana. Ale to nie wszystko.

Amarok uwielbia sie z moja Nokia 6680. Odpalam Bemused i steruje amarokiem z pozycji horyzontalnej. A kiedy zbieram sie w objecia Morfeusza, po prostu wylaczam laptopa.

Wtykanie do zaćmienia

Wziąłem się za przeglądanie wtyczek do Eclipse. Matko, cóżem uczynił. Siedzę, wzdycham, pokrzykuję, łapię się za głowę. I tak od dobrych trzech godzin. Kładzie na kolana Colorer - rewelacyjnie świeci składnię. Naprawdę

PHP Editor Contest

Od lat szukam dobrego edytora do PHP. Jak któryś mi podejdzie, to odpada na szczegółach, np. DevPHP - nie obsługuje innego niż utf8 kodowania :(

Długo byłem mężny i jakoś znosiłem niewygody - przełączanie miedzy edytorem i narzędziem do cvs/svn. Na dodatek musiałem sobie zbudować podobne środowisko na Linuksie i Windows.

I wreszcie - dadam!!! Eclipse + PHPeclipse + Subclipse.

Po prostu rewelacja. Może nawet z Javą przeniosę się na Eclipsa (dotychczas preferowałem NetBeans - jakoś nie mogłem Eclipse opanować)

Wszystkim polecam spróbować - służe pomocą w razie problemów.

Mambo resources

Napisanie czegokolwiek pod mambo jest mordęgą. Prawdziwą. Dlaczego? Bo API jest kiepsko udokumantowane. Wiec dla potomnosci (i dla mojej wygody): 1. Podsumowanie klas dotyczących szablonów (ale nie patTemplate) http://tinyurl.com/cljyv 2. Podstawy API dla komponentów z wyjściem poprzez patTemplate http://tinyurl.com/9d28k 3. Dobre omówienie klas związanych az komponentami wraz z ciekawymi dodatkami (tollbar) http://tinyurl.com/8o63b Tyle na początek

Jak wydawnictwo walczy o czytelnikow

Wczoraj na jedną z grup hierarchii pl.* (a może na więcje) doszla wiadomość reklamowa. Oto ukazal sie nowy numer Linux+, pędźcie do kiosków i kupujcie. Kompletnie nie rozumiem, jak ludzie związani tak ściśle z informatyką, mogą walić taki spam. I to jeszcze na usenet. W takim razie kto jeszcze przestrzega netykiety?