Ostatni Newsweek zamieścił dwustronicowy, obszerny artykuł o Firefoksie. Coś niesamowitego, wreszcie pozainformatyczny świat (no, Polska conajmniej) będzie miał szansę się dowiedzieć, że Internet to nie to niebieskie "e" na pulpicie. Artykuł nawet sensowny.
Dotychczas FF znany był raczej w kręgach technicznych. Mam nadzieję, ze teraz mnie będą prosić o instalowanie bezpiecznej (bezpieczniejszej ?) przeglądarki. Zawsze to ja muszę prosić

No i na koniec Gandalf się wypowiada. Miło widzieć, ze ten sympatyczny, młody człowiek ciągle się rozwija i nie ustaje w wysiłkach na rzecz promowania Mozilli.
Napisane 15 lutego, 2005 przez zen
W kategorii
Varia
|
Dochodzę do tego wniosku po wczorajszym dniu. Nie przyjmuję do wiadomości, że biedak wrażliwy, krwi nie znosi, może mu obrzydzić seks z małżonką. Jak również że poród jest mało estetyczny, okropny, cokolwiek tchórze i frajerzy jeszcze wymyślą. Ale wracając do tematu.
Od niedzieli jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch córek. Oczywiście aby nie wyjśc na tchórza przy porodzie byłem. I oczywiście jako ciekawski element nie ograniczyłem się do ściskania żony za rękę, ale aktywnie brałem udział w całym wydarzeniu, starając się nic z cudu narodzin nie stracić. I oczywiście po raz drugi czuję, że ojciec podczas porodu nawiązuje niepowtarzalną więź z dzieckiem. Poza tym, każdy facet powiniene zobaczyć, jak ciężklim przeżyciem jest urodzenie dziecka.
Oczywiście małżonka zrobiła mi niespodziankę i urodziła ponad tydzien wcześniej. Wszystko j est na głowie, terminy pozawalane. Ekkkh. Ale córkę mam zdrową i śliczną (subiektywnie pewnie
Napisane 07 grudnia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
Z samego rana. Zaraz po przebudzeniu. Usłyszałem jeszcze w malignie jęki mojej żony. Chwila w poszukiwaniu zegarka i nerwowe liczenie. Na razie skurcze są co jakieś 15 minut. Jak będą co 10, wybywamy do szpitala. A ponieważ moja żona wybrała sobie szpital oddalony o kilkadziesiąt kilometrów (i słusznie, najlepszy w okolicy), to możemy urodzić w samochodzie.
O ile sobie przypominam, za pierwszym razem nie miałem takiej tremy. To chyba tak jak ze skokami spadochronowymi: [ierwszy jest najłatwiejszy, jak potem juz człowiek wie co robi, to ma pietra.
Napisane 05 grudnia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
Zastanawiam się , dlaczego każda wszawa aplikajca próbuje mi się wpakować do"Paska szybkiego uruchamiania". Pół biedy, kiedy podczas instalacji zapyta łaskawie o pozwolenie. Ale część robi to na zupełnego bezczela!
Przykładem QuickTime Player, którego przed chwilą musiałem zainstalować. Skurw...syn rozwalił mi śliczny układdzik. Na dodatek w pasku mam tylko aplikacje open source (no oprócz "Pokaż pulpit", ale nikt nic otwartego nie wymyślił jeszcze.), a tu taki potwór jak QT mi sie pokazuje. Tfuu. Kto robi te instalatory?
Napisane 04 grudnia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
...trzeba oddać. Panie ze Stacji Krwiodawstwa tęsknia za mną (jak twierdzi mój przyjaciel, który właśnie wrócił lżejszy o 450 ml kwi). No tak, w końcu jak sie jest Zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi, to trzeba na te zasługi popracować. Hmm, jeśli moja córka się obudzi i uda mi się iśc oddać, to razem będzie 750
Napisane 29 sierpnia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
Armageddon totalny. Poszedłem na piwo. Po jakimś czasie pojawiła się moja żona. Z dzieckiem. I zostawiła mi Idę. Cudownie. Metody siłowe - to jest to.
Napisane 26 sierpnia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
Hmm, po dlugiej nieobecnosci wreszcie uda mi się coś napisać. Ogólnie jest wesoło: mamy szanse na duże zlecenie, ale nie wiemy czy jesteśmy w stanie je wykonać. Lekka schizofrenia zapanowała w związku z tym

Ale raczej weźmiemy te "prestiżowe zlecenie".
Napisane 08 stycznia, 2004 przez zen
W kategorii
Varia
|
Kłopoty. Nasze łącze jest fatalne: mamy 10 Mb, ale tepsa nas nie wpusza na więcej niż 2 Mb. Masakra. Poczty nie mozna odebrać... Szukamy intensywnie czegoś innego.
Napisane 17 grudnia, 2003 przez zen
W kategorii
Varia
|